PIĘKNY BIZNES I BLOG,
czyli
STWÓRZ MARKĘ, KTÓRĄ POKOCHASZ!| 

 

 

Czy możesz się wypalić robiąc to co kochasz?

utworzone przez | Maj 15, 2018 | Własny biznes i blog | 0 komentarzy

Jeżeli zastanawiasz się, czy możesz się wypalić zawodowo robiąc to, co kochasz to krótka odpowiedź brzmi “tak”.

Trochę dłuższą odpowiedź znajdziesz poniżej i przy okazji powiem Ci, co może do tego doprowadzić. Po co masz sama doprowadzić się do takiej sytuacji — lepiej czerpać i uczyć się z cudzych błędów i samej spijać tylko śmietankę:)

Jeżeli już czujesz się wypalona mimo pracy na własny rachunek to również przeczytaj. Prawdopodobnie znajdziesz siebie w jednej lub kilku opisanych sytuacjach. Świadomość tego, co doprowadziło Cię do tego stanu, może pomóc Ci się z niego wydostać.

 

Czy możesz się wypalić robiąc to co kochasz?

Pracuję na własny rachunek od 2014 roku. Najpierw jako freelancer, a po około roku założyłam działalność. To może nie jest dekada doświadczenia, jednak przez ten czas zdarzyło mi się przechodzić przez cięższe momenty i dni lub tygodnie gdzie niechęć do pracy narastała.

Zdarzało mi się myśleć, że może jednak projektowanie to nie moja droga, że to może był tylko kaprys. Gdy jednak siadałam do komputera i przychodziło flow, a zanim przyjemność i satysfakcja wiedziałam, że to nie sam rodzaj pracy jest problemem.

Zatrzymywałam się i analizowałem co dokładnie sprawia, że tak się czuję. Zwykle okazywało się, że dzieje się coś co starałam się ignorować w codziennym pędzie.

PRACUJESZ Z NIEWŁAŚCIWYMI KLIENTAMI

Uważam, że nie ma złych klientów, jednak zdarzają się tacy, z którymi nie jesteśmy dobrze dopasowane. To tak samo jak z każdą inną relacja w życiu. Nie z każdym nam po drodze. Są osoby z którymi dogadujemy się od pierwszej chwili. Są też takie, które wydają się być z zupełnie innej planety niż my. W przypadku relacji z klientem rozpoznanie tych właściwych może być trudne, szczególnie jeżeli masz mało doświadczenia lub potrzebne jest Ci do przetrwania każde zlecenie, jakie jesteś w stanie zdobyć.

Źle dopasowany klient może wyssać z Ciebie całą energię życiową i tą do pracy też. Może też być tak, że i dla niego ta relacja będzie męcząca. Takie współpracę nie służą Ci ani krótko ani długoterminowo, więc jeżeli znaki na niebie i ziemi wskazują że dane zlecenie będzie drogą przez mękę lepiej nie podejmuj go.

Co jeżeli nie udało Ci się na czas dostrzec sygnałów ostrzegawczych?
Dokończ współpracę na najwyższym poziomie i z klasą, a później ją przeanalizuj i wyciągnij wnioski. Przypomnij sobie pierwsze rozmowy, czy było w nich coś co powinno Cię zaniepokoić jeżeli pojawi się w przyszłości?

To ważny element, aby wyciągnąć wnioski. Permanentne współpracowanie ze źle dopasowanymi klientami może zniechęcić Cię bardzo do tego co jeszcze do niedawna sprawiało Ci przyjemność i doprowadzić do wypalenia, nawet jeżeli swoją działalność rozpoczęłaś z pasji.

Chciałbyś, abym rozwinęła temat tego jak rozpoznać tych właściwych klientów?
Koniecznie daj mi o tym znać w komentarzu.

ZANIŻASZ SWOJE STAWKI

Każdemu twórcy zdarzyło się zaniżyć swoją stawkę, aby zdobyć zlecenie. Myślisz, że klient nie zapłaci tyle i aby go nie odstraszyć proponujesz niższą cenę niż ta, z którą czułabyś się komfortowo.

Gdy klient decyduje się na współpracę przez chwilę czujesz radość i zadowolenie z tego jak to rozegrałaś. Możesz być pewna, że ta radość nie potrwa długo. Po pierwsze zaniżanie stawek może przyciągnąć niewłaściwy osoby i skierować się w stronę złego dopasowania z klientem (patrz punkt pierwszy). Z drugiej, jeżeli pojawią się dodatkowe poprawki, klient odrzuci projekt i musisz poświęcić na niego więcej czasu niż przewidywałaś, możesz znaleźć się w miejscu w którym będziesz żałować zaangażowała w ten projekt. I to nie będzie wina klienta tylko Twojego poczucia, że pracujesz więcej nad tym zleceniem niż zamierzałaś i zaczyna być dla Ciebie nieopłacalne. Czujesz, że Twoja praca nie jest odpowiednio wynagrodzona i czerpiesz z niej mniejsza przyjemność.

Mniejsze stawki to też mniej czasu na zlecenie i możesz czuć presję, aby wyrobić swoją „miesięczna normę”, zamiast stawiać na pierwszym miejscu projekt. Odpowiednio wyceniając swoją pracę możesz dostarczyć wyższa jakość, przeznaczając na zlecenie tyle czasu ile potrzeba. W efekcie korzystają obie strony. Zaniżanie stawek może Cię wypalić, sprawić, że będziesz musiała porzucić swoją pasję, bo nie da się z niej żyć lub doprowadzić Cię do przepracowania, o którym piszę w kolejnym punkcie.

pracujesz za dużo
Przepracowywanie się to coś, co dotyka wiele osób pracujących na własny rachunek. Tym to łatwiejsze, jeżeli kochasz to co robisz. Rozwijając biznes czujesz, że tak dużo masz do zrobienia, że nie możesz sobie odpuścić. Byłam w tym miejscu. Miejscu w którym pracowałam po nocach i w weekendy. Cierpiało na tym moje zdrowie, czas dla rodziny i na odpoczynek.
Zdradzę Ci, że z czasem wcale nie będziesz miała do zrobienia mniej, a jedynie mogą się zmienić rzeczy, nad którymi musisz pracować. Dlatego im szybciej to zrozumiesz i postawisz rozsądne granice, tym większa szansa, że wypalenie i poczucie bezsensu Cię nie dopadnie.

Stawianie tych granic może być baaardzo trudne, szczególnie jeżeli jesteś na haju robienia tego, co kochasz, rozwijania firmy, aby rzucić etat i od Twojego powodzenia wiele zależy.

 

Coś swojego chciałam stworzyć już podczas pierwszego urlopu macierzyńskiego, jednak nie wymyśliłam nic sensownego. Druga ciąża, podejrzenia, że z R. nie wszystko jest w porządku, a później jego narodziny i potwierdzenie, że moje objawy nie były bezpodstawne sprawiły, że byłam zdeterminowana jak nigdy w życiu, aby móc zostać w domu z nim i jednocześnie zarabiać. Ta determinacja pomogła rozwinąć mi blog, a później firmę. Jednak doprowadziła też do miejsca, w którym moje życiem była praca przerywana obowiązkami i kilkoma godzinami snu. Można tak żyć tygodniami i miesiącami. Dobijesz jednak do miejsca, w którym będziesz wykończona i zaczniesz się zastanawiać “to tak już zawsze będzie?”.

W tamtym czasie zaczęłam pochłaniać wszystko co dotyczyło work-life balance. Długo jednak jeszcze nie byłam w stanie dojść do momentu gdzie czułam, że to wszystko działa tak jak powinno. Byłam długo pewna, że znalezienie takiej równowagi nie jest możliwe… Gdybym niewdrażanie sukcesywnie małych zmian nie byłabym w stanie wytrwać w tym długodystansowo i w końcu wypaliłabym się doszczętnie.

Masz wrażenie, że work-life balance to mit? Napisz koniecznie w komentarzu jeżeli chcesz, aby rozwinęła ten temat. 

​​

TKWISZ W CZYMŚ, CZEGO JUŻ NIE CZUJESZ.

Przez ostatnie kilka lat zmieniałam profil swojej działalności kilka razy. Nie były to drastyczne zmiany, jednak zdarzało mi się rezygnować z popularnej usługi i kierować klientów do koleżanek po fachu. Było tak na przykład z wprowadzaniem zmian na blogach prowadzonych na bloggerze. W miesiącu pracowałam z około dziesięcioma klientkami nad ich blogami. W pewnym momencie zaczęłam mieć tego dość. Czułam, że chce zrobić kolejny krok i rozwijać się w innym kierunku. Tym kierunkiem wówczas było projektowanie logo. Z perspektywy czasu była to bardzo dobra decyzja, chociaż wtedy nie było to takie oczywiste. Projektowanie logo dotąd jest to korową częścią mojej działalności, którą uwielbiam.

Zmieniaj i dopasowuj swój biznes do siebie. W końcu po to zwykle otwieramy biznes, aby być własnym szefem i samemu określać co i jak chcemy robić. Dlatego nieb tkwij w czymś, w czym Ci niewygodnie tylko dlatego, że tak kiedyś postanowiłaś. Masz czuć się dobrze z tym, co robisz, aby z przyj
emnością wstawać rano.

 

Zadbaj o swój biznes i blog

z moją bezpłatną biblioteką!

Odnajdujesz się w którymś z tych scenariuszu?
Chciałabyś, abym rozwinęłam któryś wątek?

Napisz koniecznie w komentarzu !

INSTRUKTAŻ WIDEO:

Przenieś logo z kartki do komputera

CHESZ MIEĆ PIĘKNY BIZNES LUB BLOG ALE NIE WIESZ GDZIE ZACZĄĆ?

Masterclass „Odkryj styl biznesu i bloga” to materiał wideo w którym prowadzę Cię prosto do celu. 
Bez owijania w bawełnę. 
Bez zbędnego gadania. 
Konkrety, które mają dać Ci efekt.

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest

Pomogłam Ci lub Cię zainspirowałam?

Podziel się tą stroną z tymi, którzy też na to czekają.